Joanna Trzaska-Wieczorek – „Inżynier wizerunku”

 

 

Joanna Trzaska-Wieczorek – urodziła się w 1975 r. w Katowicach. W latach 1994–1999 studentka Wydziału Górniczego AGH, gdzie na kierunku Zarządzanie i marketing w przemyśle obroniła pracę z zakresu strategii i technik Public Relations. Następnie związana naukowo z Międzywydziałowym Zakładem Studiów Amerykańskich UJ, gdzie w 2005 r. uzyskała stopień doktora nauk humanistycznych na Wydziale Studiów Międzynarodowych i Politycznych. W 2001 r. w drodze konkursu zakwalifikowała się na Aplikację Sejmową w polskim parlamencie, z którym zawodowo była związana przez kolejne dziesięć lat, począwszy od szeregowego pracownika, aż po stanowisko p.o. Dyrektora Biura Prasowego. Jesienią 2010 r. przyjęła propozycję objęcia stanowiska Dyrektora Biura Prasowego w Kancelarii Prezydenta RP, gdzie do 2015 roku odpowiadała za politykę medialną. Jako praktyk w 2013 r. powróciła równolegle do działalności akademickiej, jest wykładowcą antropologii komunikacji oraz sztuki wystąpień publicznych.

 

Joanna Trzaska-Wieczorek o AGH

To jest szkoła dla odważnych, dla ludzi z konkretną wizją i planem na siebie i swoją przyszłość. Ale jeśli ktoś nie ma odwagi, wizji i planu, nie musi od razu szczególnie się martwić, bo jako absolwent AGH będzie miał chociaż dużą szansę, że znajdzie go praca, a to całkiem sporo jak na początek. Żeby naprawdę zrozumieć i ocenić, jakie możliwości daje to miejsce, trzeba sprawdzić się, konkurując z innymi. A to dla tych innych nie lada wyzwanie. Do dewizy AGH – „Labore creata, labori et scientiae servio” (Z pracy powstałem, pracy i nauce służę), dodałabym jeszcze znacznie młodszą – „Fear is the mind-killer”*, której ja osobiście, jak i moi przyjaciele ze studiów, byliśmy wierni. W nauce, zabawie, codzienności miasteczka studenckiego i najbardziej magicznego ze wszystkich miast – Krakowa. Codzienności, na którą składały się egzaminy, projekty, laboratoria, ale też wybory życiowe – te najważniejsze, albo całkiem błahe.


Początkiem innowacyjności jest pasja, można też – odwracając kolejność – powiedzieć, że trudno o innowacyjne myślenie, jeśli brakuje pasji. Dzisiaj, jako absolwentka AGH sprzed 15 lat, z dumą przyznaję, że ten etap swojego życia związałam z najbardziej prestiżową i wskazywaną jako lider w kreowaniu innowacyjności uczelnią techniczną. Precyzyjne i zorientowane na konkret myślenie inżyniera, czasem odważne i w swym nowatorstwie przekraczające granice tego, co znane, jest trochę jak niepokorna rzeka. Raz regulowana przez mistrzów melioracji, uporządkowana i porządkująca zarazem, innym razem tworząca swobodne meandry wolne i nieskażone, zachwycające fantazją natury. Płynęłam tym nurtem i chociaż moim brzegiem nie stało się budowanie kopalń, a budowanie świadomości i wiedzy tzw. opinii publicznej, dziś wiem, że ta droga była najlepsza.
Warto studiować na AGH!


*Frank Herbert, „Dune”

 

 

All rights reserved © 2014 Akademia Górniczo-Hutnicza